niedziela, 16 lutego 2014

Kwitnąca gałązka

Powracam do ukochanego art clay. Na początku naszych ferii powstała kwitnąca gałązka. Chyba tęsknię za wiosną. Kocham zimę, ale śnieżną i mroźną. Takie błotniste breje jakie teraz mam na wiejskiej drodze zupełnie mi nie odpowiadają. Cieszy mnie więc każdy mocniejszy przebłysk słońca, niosący nadzieję na wczesną wiosnę. Kiełki cebulowych roślin coraz wyżej wystają spośród sosnowych igieł, które same ściółkują ogród.
Gałązka na pewno nie będzie pierwszy elementem większej serii. Te małe kwiatki są takie fajnie, praca nad nimi całkowicie mnie pochłonęła. Na pewno będą i kwitnące pierścionki i kolczyki. Potrzebuję tylko czasu i domu pustego, bo z trójka biegających, kłócących się i "mamujących" dzieci nie  mogę się na niczym skupić. Nawet teraz równocześnie z pisaniem prowadzę pasjonującą konwersację z motte: "Mamo, a ona..."
Chciałam się jeszcze pochwalić, że na etsy udało mi się już osiągnąć 10 sprzedaży. Ostatnio sprzedałam mój wisior z puchaczem, za całkiem satysfakcjonującą kwotę i jestem bardzo zadowolona i pełna nadziei na dalszy rozwój :) Polubiłam ten portal bardzo. Wymaga od sprzedającego wiele, ale oferuję również dużo.
Miłej niedzieli dla Was :) My właśnie wybywamy na rodzinny spacer.





2 komentarze:

  1. Śliczna gałązka, Aniu. Gratuluję sprzedaży! Trzymam kciuki za dalszy rozwój!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...