sobota, 25 maja 2013

Zatrzymane chwile

Naszyjnik Niezapominajki powstał jako zaczątek serii Zatrzymane chwile. Niezapominajki właśnie kończą kwitnienie, niedługo pozamierają i trzeba będzie czekać prawie rok na pojawienie się tych cudnych drobniutkich kwiatków. W naszyjniku pozostaną na cały rok, choć to oczywiście nie to samo...


 



12 komentarzy:

  1. Kolejny raz jestem zachwycona. Dla mnie zrobienie samego sznura to czarna magia, a jakbym jeszcze miała wyczarować takie niezapominajki to chyba bym się psychicznie załamała.
    Pozostaje mi tylko podglądać bloga i chwalić :)
    Ag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesadzasz :) Ja uwielbiam te drobiazgi dziergać, a jak uda mi się coś prościutkiego wymyślić, to jestem przeszczęśliwa. Lubię prostotę w biżuterii, choć czasem skuszę się na coś bardziej wymyślnego.

      Usuń
  2. I dla mnie taka praca to temat nie do ogarnięcia!!! Patrzę i podziwiam...
    Paczuszka do Ciebie pojedzie w poniedziałek:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dla mnie Twoje prace to magia, i te podusie i różniste pudełeczka. Do szycia mam dwie lewe ręce. I dobrze, jest różnorodność :)

      Usuń
  3. Podziwiam to cudeńko i zapał (jak i umiejętności) do tworzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie to wszystko cudowne! Wzdycham do twoich prac i wzdycham.. Gdybyś kiedyś miała ochotę na wymiankę koniecznie się odezwij.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miłe są Wasze słowa :) Na wymiankę na pewno byłabym chętna :) Twoje filcowe broszki są urocze. Zwłaszcza zwierzęce :) Teraz akurat przygotowuję dwie wymianki i kilka zamówień, ale jak będę miała wolniejszy czas, dam znać. A Ty ew. napisz, co by Cię interesowało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne, dla mnie to też czarna magia, ale podziwiam z otwartą buzią.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe słowa :) Naprawdę dodają skrzydeł, aż chce się siedzieć i robić, robić kolejne rzeczy, żeby Wam pokazać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowny naszyjnik... zachwycające te kwiatuszki.

    OdpowiedzUsuń
  9. fajna ,sama taką zaczęłam daawno temu,jeszcze kwiatki się walają gdzieś,ale zieleń koło buzi nie bardzo mi pasuje,ale przecież łodyżka być musi ;o)Fajnie,że znowu mogę dodawać komentarze jak dawniej!Martwiło mnie to,bo przecież bywam tu i zaglądam regularnie:o))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...